Sortowanie
Źródło opisu
Katalog zbiorów
(10)
Forma i typ
Muzyka
(10)
Dostępność
tylko na miejscu
(10)
Placówka
Czytelnia
(10)
Autor
Armstrong Louis (1900-1971)
(1)
Banach Piotr
(1)
Barry John (1933-2011)
(1)
Bassey Shirley
(1)
Bałdych Adam (1986- ) Polcia
(1)
Bennett Tony (1926- )
(1)
Białorucki Szymon
(1)
Birgisson Jon Thor
(1)
Black Don
(1)
Bricusse Leslie
(1)
Bąk Michał
(1)
Błaszczyńska Dorota
(1)
Błaszczyńska Weronika Szczęśliwego nowego roku
(1)
Chrzanowski Jacek
(1)
Coolidge Rita
(1)
Cornell Chris
(1)
Crow Sheryl
(1)
Czarny Paweł Szczęśliwego nowego roku
(1)
David H
(1)
Donguralesko (1980- )
(1)
Dopieralski Mateusz (1988- )
(1)
Dybiński Nikodem Byłominęło
(1)
Fidelman Greg
(1)
Fieldman Greg
(1)
Figielska Kornelia Szczęśliwego nowego roku
(1)
Frankiewicz Dominik Szczęśliwego nowego roku
(1)
Grodowski Franciszek
(1)
Grott Jakub Szczęśliwego nowego roku
(1)
Głowacka Zuzanna
(1)
Hammett Kirk (1962- )
(1)
Herbut Igor (1990- ) Głośniej
(1)
Hetfield James (1963- )
(1)
Hey (zespół rockowy)
(1)
Jarecki (1982- )
(1)
Jones Tom
(1)
Knight Gladys
(1)
Konieczny Andrzej
(1)
Kowalski Grzegorz
(1)
Kowalski Grzegorz Polcia
(1)
Kozber-Żarów Magdalena Szczęśliwego nowego roku
(1)
Krupa Kacper
(1)
Krzysztoporski Filip
(1)
Kwiat Jabłoni
(1)
Lady Gaga (1986- )
(1)
Lesiak Dobromir Szczęśliwego nowego roku
(1)
Ligiewicz Robert
(1)
Lulu
(1)
Madonna (1958- )
(1)
Magiera
(1)
McCartney Linda (1941-1998)
(1)
McCartney Paul (1942- )
(1)
Miller Jimmy
(1)
Monro Mattv
(1)
Mosurek Radosław
(1)
Mrozu (1986- )
(1)
Newman Brian (1981- )
(1)
Nosowska Katarzyna (1971- )
(1)
Paśko Mariusz (1983- )
(1)
Piekarski Paweł
(1)
Piłasiewicz Patryk
(1)
Polit Iza
(1)
Sienkiewicz Jacek (1994- )
(1)
Sienkiewicz Katarzyna (1992- )
(1)
Simon Carly
(1)
Sinatra Nancy
(1)
Sobkiewicz-Hirsch Monika Szczęśliwego nowego roku
(1)
Stachowiak Paweł
(1)
Sting (1951- )
(1)
Szulgit Fryderyk
(1)
Szymkiewicz Jacek "Budyń". (1974- )
(1)
Trujillo Robert (1964- )
(1)
Turner Tina (1939-2023)
(1)
Ulrich Lars (1963- )
(1)
Van Der Veen Myra-Ida
(1)
Wadoń Ada Szczęśliwego nowego roku
(1)
Wyka Weronika Szczęśliwego nowego roku
(1)
Wąsowski Jacek Kwiat w doniczce
(1)
Ścierański Marcin
(1)
Świerczek Wiktor
(1)
Żabiełowicz Marcin
(1)
Rok wydania
2020 - 2026
(9)
2010 - 2019
(1)
Okres powstania dzieła
2001-
(7)
1901-2000
(1)
1945-1989
(1)
1989-2000
(1)
Kraj wydania
Polska
(6)
nieokreślony (s.l.)
(1)
Wielka Brytania
(1)
Stany Zjednoczone
(1)
Język
polski
(6)
angielski
(4)
Przynależność kulturowa
Muzyka polska
(4)
Muzyka amerykańska
(3)
Muzyka angielska
(2)
Muzyka islandzka
(1)
Temat
Płyty gramofonowe
(7)
Gitara elektryczna
(1)
Rolling Stones (zespół muzyczny)
(1)
Smyczek
(1)
Gatunek
Muzyka rozrywkowa
(6)
Nagranie studyjne
(5)
Dokumenty dźwiękowe
(4)
Pieśń i piosenka
(4)
Jazz
(2)
Muzyka alternatywna
(2)
Pop-rock
(2)
Rock
(2)
Blues
(1)
Country (muzyka)
(1)
Folk pop
(1)
Grunge
(1)
Hard rock
(1)
Heavy metal
(1)
Hip-hop (muzyka)
(1)
Jazz-hop
(1)
Muzyka elektroniczna
(1)
Muzyka filmowa
(1)
Muzyka instrumentalna
(1)
Neofolk
(1)
Pop
(1)
Pop (muzyka)
(1)
Rhythm and blues
(1)
Rock and roll
(1)
Thrash metal
(1)
Dziedzina i ujęcie
Kultura i sztuka
(4)
10 wyników Filtruj
Muzyka
Winyl
W koszyku
Jeśli ktoś twierdzi, że Polacy nigdy nie grali muzyki grunge, a nawet jeśli, coś się pojawiło, to tylko popelina, jest w wielkim błędzie... Hey, wczesne ONA, Illusion czy lekko już zapomniany Houk, to właśnie czołowi reprezentanci naszej sceny związanej z tym gatunkiem. Niekwestionowany status jednej z lepszych ekip lat 90 zapewniły im pierwsze albumy, ale późniejsze wydawnictwa, z przełomu 1993 - 2001, to także kawał doskonałego rockowego grania. Moim zdaniem Hey, obok Republiki, jest jednym z najbardziej wpływowych polskich zespołów. Wierzę, że ich powrót na scenę, tak na stałe, to tylko kwestia czasu! Po głośnym sukcesie "Fire" Hey miał bardzo trudne zadanie. Stali się idolami tłumów, jak i krytyków muzycznych. Banach był uznany za genialnego, młodego kompozytora, a Nosowska, już w tym momencie, była głosem pokolenia. Kiedy debiutuje się tak spektakularnie, oczekiwania są olbrzymie. Nie jeden zespół poległ na tym polu. "Fire" było faktycznie kulą ognia, która wdarła i wbiła się w serca fanów. Muzyka na płycie pełna buntu, brudu, grunge'owych brzmień, idealnie trafiała we wszystko to, co potrzebowali młodzi słuchacze doświadczający nudnej, szarej polskiej rzeczywistości lat 90. Osobiście pozamykałbym w więzieniach wszystkich "harcerzy" za obrzydzenie do bólu utworu "Teksański"! Tak, wiem, że nie jest to wina zespołu, tylko tych wszystkich "zuchów" siedzących z gitarą przy ognisku. Czy "Ho!" przebiło sukces "Ognia"? Nie, ale uważam, że był to bardziej zróżnicowany i dojrzały album. Banach tym razem podzielił się swoimi obowiązkami z Marcinem Żabiełowiczem, który na płytę wniósł kompozycję "O drugim policzku" oraz Jackiem Chrzanowskim, który stworzył "Have A Nice Day" oraz "That's A Lie". Reszta pozostała bez zmian. Bardzo lubię początek tego albumu. "Empty Page" oraz numer autorstwa Żabiełowicza, to numery w dusznym klimacie rodem z Seattle. "Empty" ma w sobie ducha Alice In Chains, natomiast "O drugim policzku" to bardziej nirvanowska kompozycja z pearljamową solówką, a Nosowska brzmi, jak Kurt w latach świetności. Jeśli nadal uważacie, że to "przypadek" i chcecie więcej rasowego "garndżu" to "Have a nice day" również przypadnie Wam do gustu. Uważam, że Nosowska brzmi fenomenalnie w numerach śpiewanych po angielsku, co było rzadko spotykane w tym okresie na polskiej scenie. Wydaje mi się, że gdyby był to zespół z L.A., a nie ze Szczecina, to nasza Kasia spokojnie mogłaby zagrozić Courtney Love czy Donicie Sparks z L7. Na uwagę również zasługuje jeden z singli promujących ten krążek "Ja sowa". Ten zaśpiewany po polsku numer ma w sobie niesamowitą magię, no i ten tekst! Nosowska była nie tylko świetną wokalistką, ale absolutną mistrzynią słowa. Jej teksty naprawdę miały w sobie to coś, tę siłę, która porwała tłumy. Jedyne do czego mogę się przyczepić w przypadku "Ho!" to „Niekoniecznie o mężczyźnie”. Moim zdaniem jest to najsłabszy punkt płyty, którego do dziś nie mogę i chyba nigdy nie będę mógł... słuchać. Za to reszta reprezentuje światowy poziom, który na światowe listy, niestety nigdy się nie wdarł. Hey tym albumem potwierdził swoją pozycję na polskiej scenie oraz pokazał, że mamy do czynienia z wybitnymi muzykami. Klasyk.
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Czytelnia
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. Płyty (1 egz.)
Muzyka
Winyl
W koszyku
Exile on main street / The Rolling Stones. - [brak] : Universal Music, 2018. - 2 płyty audio : zapis analogowy, 33 obr./min., stereo ; 30 cm.
Album jest uważany za jeden z najważniejszych albumów w historii rock'n'rolla i dyskografii Rolling Stonesów. Ponad trzy dekady temu, kiedy ukazywał się po raz pierwszy, album doceniono za innowacyjne połączenie różnych gatunków muzycznych i instrumentów. Płyta została nagrana w różnych miejscach, od Stadionu Olimpijskiego w Londynie przez posiadłość Keitha Richardsa we Francji po Los Angeles, które wywarło największy wpływ na powstanie materiału. Z tą płytą Stonesi żegnają się z erą "flower-power" i kierują się ku kolejnej dekadzie. Materiał jest miesznką stylów blues, country, R&B i gospel oraz zaangażowanych i "wyzwolonych" tekstów w stylu lat 70-tych ubiegłego wieku. [empik.com]
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Czytelnia
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. Płyty (1 egz.)
Muzyka
Winyl
W koszyku
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Czytelnia
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. Płyty (1 egz.)
Muzyka
Winyl
W koszyku
Pokaz slajdów / Kwiat Jabłoni. - Warszawa Universal Music Polska, 2023. - 2 płyty audio : zapis analogowy, 33 obr./min., stereo ; 30 cm.
Pokaz slajdów - trzeci album studyjny polskiego zespołu muzycznego Kwiat Jabłoni. Wydawnictwo ukazało się 13 października 2023 roku nakładem wytwórni muzycznej Universal Music Polska. Album jest utrzymany w stylu muzyki pop i folk.
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Czytelnia
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. Płyty (1 egz.)
Muzyka
Winyl
W koszyku
Złote bloki / Mrozu. - Warszawa : Universal Music Polska Sp. z o.o., ℗+© 2022. - 1 płyta audio : zapis analogowy, 33 obr./min., stereo ; 30 cm.
„Złote bloki” to szósty album Mroza, który dodaje nowy wyrazisty kolor do swojej dotychczasowej twórczości. Po gorącym przyjęciu płyt „Zew” i „Aura” artysta zabiera słuchaczy na wyprawę po osiedlu, które tętni wibracją muzyki soul, funk i oldschoolowego r'n'b. Krążek promują trzy single: przebojowe i nostalgiczne „Złoto”, zjednujący osiedlową familie „Galácticos” jak i zaskakująco - emocjonalne „Palę w oknie”. Mrozu o płycie „Złote Bloki”: "Nagrywanie energetycznych, dobrze nastrajających kawałków było dla mnie najlepszym antidotum na trudne czasy, w których żyliśmy przez ostatnie 2 lata. Większość materiału powstawała wśród warszawskich bloków, a każda ucieczka z osiedla dawała podmuch gorącego inspirującego powietrza." Mrozu do współprodukcji albumu zaprosił po raz kolejny Dryskulla i gitarzystę Piotrka ‚Rubensa’ Rubika, ale również DJ'a BRK czy Kubę Galińskiego. Za miks i master odpowiada znany ze współpracy z czołówką polskiej sceny muzycznej Marcin Bors, z którym Mrozu wykręca analogowe brzmienie od ponad dekady. Na płycie pojawia się kilku znakomicie współbrzmiących gości: donGURALesko, Vito Bambino, Jarecki i Ras, czyli Arek Sitarz, z którym Mrozu napisał większość tekstów piosenek. „Złote bloki” to kontynuacja artystycznej ścieżki, którą Mrozu obrał na poprzednich albumach, ale śmiało można powiedzieć, że jako pełnokrwisty, doświadczony i kompletny artysta, z każdą płytą sięga po coraz śmielsze i ambitniejsze rozwiązania. Za okładkę płyty po raz trzeci odpowiedzialny jest Forin - projektant graficzny i graficiarz związany do lat z polską sceną hiphopową.
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Czytelnia
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. Płyty (1 egz.)
Muzyka
Winyl
W koszyku
The bridge [Dokument dźwiękowy] / Sting. - Stany Zjednoczone : A&M Records ; Universal Music Company, 2021. - 2 płyty audio : zapis analogowy, 33 obr./min., stereo ; 2021.
Sting, właściwie Gordon Matthew Sumner.
Dodatek drukowany zawiera teksty piosenek i informacje o płycie.
Sting, 17-krotny laureat Grammy, ogłasza premierę nowego albumu. „The Bridge”, bo tak zatytułowany jest krążek, trafi do sprzedaży 19 listopada 2021. „The Bridge” to zestaw premierowych utworów, które prezentują niedościgniony kompozytorski talent Stinga. Artysta świetnie porusza się w różnych stylach i gatunkach, co słyszalne jest od samego początku jego kariery. Głównym singlem zapowiadającym „The Bridge” jest utwór „If It’s Love”. Album „The Bridge” został napisany w trakcie pandemii. Sting opowiada na nim o osobistych stratach, zakłóceniach, zamknięciu oraz nadzwyczajnej sytuacji społecznej i politycznej. Odkrywając mnogość koncepcji i teamtów, „The Bridge” reprezentuje trwałe i stale ewoluujące połączenie między ideami, kulturami, kontynentami, a nawet brzegami rzeki. To także spojrzenie na przeszłość – Sting rozważa nad swoją muzyką oraz miejscami, które go stworzyły i które są osadzone w jego DNA. – Piosenki na „The Bridge” są pomiędzy miejscami, stanami umysłu, życiem i śmiercią, relacjami. Pomiędzy pandemiami i epokami – politycznymi, społecznymi i psychologicznymi. Wszyscy utknęliśmy w trakcie jakiegoś etapu. Potrzebujemy mostu – opowiada Sting. „The Bridge” to między innymi pop-rockowe „Rushing Water”, utrzymane w indie-popowej stylistyce „If It’s Love”, elektroniczna ballada „Loving You”, romantyczne „For Her Love” (które może skojarzyć się z okresem „Fields of Gold”) czy wreszcie „The Book of Numbers”, „Harmony Road” i „The Bells of St. Thomas” nagrane z prawą i lewą ręką artysty, Dominikiem Millerem. Album został nagrany ze znakomitymi muzykami – na krążku pojawiają się m.in. Dominic Miller (gitara), Josh Freese (perkusja), Branford Marsalis (saksofon), Manu Katché (perkusja), Martin Kierszenbaum (klawisze), Fred Renaudin (syntezatory), chórki – Melissa Musique, Gene Noble, Jo Lawry, Laila Biali. Sting, pisząc album, miał bardzo szerokie inspiracje: od Cecila Sharpe’a, przez J. Roberta Oppenheimera, historię Nortumbrii, poprzez Saint Thomas. Wszystkie utwory na „The Bridge” zostały wyprodukowane przez Stinga i Martina Kierszenbauma, poza „Loving You” wyprodukowanym przez Stinga, Mayę Jane Coles i Martina Kierszenbauma. Za miks odpowiada Robert Orton, inżynierią zajęli się Donal Hodgson oraz Tony Lake, a za master odpowiada Gene Grimaldi z Oasis Mastering.
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Czytelnia
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. Płyty (1 egz.)
Muzyka
Winyl
W koszyku
Love for sale / Tony Bennet & Lady Gaga. - [EU] : Columbia Records, a division of Sony Music Entertainment/ Interscope Records ; Hilversum, Netherlands : Universal International Music, p2021. - 1 płyta audio : zapis analogowy, 33 obr./min., stereo ; 30 cm.
Tony Bennett i Lady Gaga prezentują album w hołdzie dla Cole’a Portera.
Lady Gaga, właściwie Stefani Joanne Angelina Germanotta.
Tony Bennett i Lagy Gaga prezentują album w hołdzie dla Cole’a Portera – „Love For Sale”. Premiera zaplanowana jest na 1 października 2021. Pierwszym singlem promującym wydawnictwo jest „I Get a Kick Out Of You”. Ogłoszenie premiery wydawnictwa odbyło się 3 sierpnia 2021, w dniu 95. urodzin Tony’ego Bennetta. Artysta zapowiedział, że „Love For Sale” będzie ostatnim albumem w jego karierze. W trackliście nie zabraknie klasycznych utworów z katalogu Portera, zarówno duetów, jak i solowych. Lady Gaga i Tony Bennett wpadli na pomysł nagrania „Love For Sale” niedługo po tym, gdy ich pierwszy album, „Cheek To Cheek”, zadebiutował na szczycie zestawienia Billboard w 2015 roku. Nagrany w Electric Lady Studios w Nowym Jorku album to niezwykle elegancka i przebojowa zarazem mieszanka jazzu, big bandu i orkiestrowych aranżacji. Już w trakcie sesji u Bennetta zdiagnozowano chorobę Alzheimera, o czym rodzina poinformowała w 2021 roku. Aby uczcić 95. urodziny Tony’ego, Lady Gaga zachęciła fanów, by udostępniali filmy, w których opowiadają, za co cenią artystę, pod tagiem #Tonys94BdayCard. Najlepsze nagrania, wybrane przez artystkę, trafią do urodzinowego wideo.
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Czytelnia
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. Płyty (1 egz.)
Muzyka
Winyl
W koszyku
72 seasons / Metallica. - [Miejsce nieznane] : Blackened Recordings Inc.: under exclusive license to Universal International Music, p2023. - 2 płyty audio : zapis analogowy, 33 obr./min., stereo ; 30 cm.
Nowa Metallica, czyli nowe awantury i przepychanki na forach. Już zresztą możemy poczytać na czym się skończyli i jak powinni brzmieć. Jednak tak naprawdę jest to wszystko bez większego sensu... Czy komuś się to podoba, czy nie, to właśnie Meta jest największą rock/metalową kapelą na świecie. Metallica na przestrzeni lat stworzyła markę, którą być może teraz sama trochę niszczy, ale ich muzę zna każdy. Nie ważne, czy czyjaś playlista bardziej składa się z kapel typu Slayer, czy wokalistów a'la Justin Bieber, to i tak jest szansa, że między nimi znajdziemy Metę. Nie ma co ukrywać, że ta kapela to taki metal dla "normików", czy też bardziej fanów "dziad rocka", niż metalu, ale chyba o to im chodziło i zupełnie im to nie przeszkadza. Jest to w tym momencie zespół dla każdego. Ja osobiście jestem ich fanem i mam olbrzymi szacunek do tego co robią, nawet jeśli każdy kolejny album traktuję jako "dostawkę" do kolekcji. To oni wraz z Black Sabbath wprowadzili mnie w świat ciężkiej muzy i zawsze z wypiekami na twarzy czekam na ich nowy album. Nie oczekuję nowego "Ride The Lighting" czy "And Justice" (moje ulubione albumy), bo wiem, że jest to raczej niewykonalne. Zarówno od strony technicznej (Lars), jak i marketingowej. Uważam, że bardziej pasowało im to co robili na "Load" i "ReLoad", niż udawanie "traszowej" kapeli na siłę, bo to chcą fani. Serio, taki numer jak np. "Mama Said" bije na głowę chociażby zupełnie niepotrzebne "The Unfogiven III". Zresztą mam wrażenie, że po odejściu Jasona, ten zespół tak naprawdę stracił duszę. Nie ważne, czy grali ballady, czy coś z pierwszych płyt, to on cały czas "zapierdzielał" po tej scenie dalej utwierdzając nas w przekonaniu, że jednak jest to TEN zespół. Był jakby "spoiwem" łączącym dwa światy muzyczne światy. Meta z Robem to inna bajka, chociaż bardzo lubię jego grę i to w jaki sposób prezentuje się na scenie. Do dziś żałuję, że to jednak nie on nagrał basy na "St. Anger", gdyż to co zaprezentowali na DVD pasuje mi bardziej. Była w tym większa "drapieżność" i surowość, niż na krążku. Tym, którzy właśnie się krzywią przy wspomnianym tytule wbiję kolejną szpilkę, gdyż uważam ten album za ostatni najciekawszy zespołu na M. Była w tym agresja i ciężar, czyli to czego brakuje ostatnim poczynaniom tego zespołu. Na koncertach te numery również wypadają świetnie. No, ale na temat tych kompozycji podyskutujemy, kiedy przyjdzie czas na box "St. Anger", który pewnie kiedyś się ukaże. Teraz przed nami "72 Seasons"... Co wiemy o tym albumie? Na pewno posiada równie beznadziejną i okropną okładkę podobnie zresztą jak "Hardwired...". Czasami zastanawiam się, czy pewne kapele z wiekiem tracą poczucie estetyki, czy są tak pewni zawartości krążka, że na okładkę wrzucają cokolwiek? No nie ważne, komuś może to nie przeszkadzać, ale ja takiej koszulki bym nie założył... Jednak nie spotkaliśmy się tutaj, aby dyskutować o modzie, a jednak o muzyce. No i powiem Wam, że pierwszy singiel jest naprawdę spoko! Riff jak z "Kill'em All", brzmienie z "Garage Inc." i Lars z "komputera", ale jest naprawdę dobrze! James w refrenie serio przenosi nas do lat 80 i trochę do serialu "Stranger Things", ale mi zupełnie nie przeszkadza. Czy za najgorszą okładką może czaić się najlepsza Meta od lat? Może zostałem oszukany i trochę tęsknię za tym co było, ale chyba tak! Już dziś wiem, że "72 Seasons" to jedna z najważniejszych muzycznych premier 2023 roku, zresztą wydaje mi się, że nie tylko dla mnie... Tak jak wspomniałem, być może znów się nabrałem, ale nie zmienia to faktu, że odliczam dni do premiery podśpiewując sobie pod nosem "lax eternaaaaaa".
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Czytelnia
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. Płyty (1 egz.)
Muzyka
Winyl
W koszyku
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Czytelnia
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. Płyty (1 egz.)
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej