127735
Muzyka
Winyl
W koszyku
72 seasons / Metallica. - [Miejsce nieznane] : Blackened Recordings Inc.: under exclusive license to Universal International Music, p2023. - 2 płyty audio : zapis analogowy, 33 obr./min., stereo ; 30 cm.
Nowa Metallica, czyli nowe awantury i przepychanki na forach. Już zresztą możemy poczytać na czym się skończyli i jak powinni brzmieć. Jednak tak naprawdę jest to wszystko bez większego sensu... Czy komuś się to podoba, czy nie, to właśnie Meta jest największą rock/metalową kapelą na świecie. Metallica na przestrzeni lat stworzyła markę, którą być może teraz sama trochę niszczy, ale ich muzę zna każdy. Nie ważne, czy czyjaś playlista bardziej składa się z kapel typu Slayer, czy wokalistów a'la Justin Bieber, to i tak jest szansa, że między nimi znajdziemy Metę. Nie ma co ukrywać, że ta kapela to taki metal dla "normików", czy też bardziej fanów "dziad rocka", niż metalu, ale chyba o to im chodziło i zupełnie im to nie przeszkadza. Jest to w tym momencie zespół dla każdego. Ja osobiście jestem ich fanem i mam olbrzymi szacunek do tego co robią, nawet jeśli każdy kolejny album traktuję jako "dostawkę" do kolekcji. To oni wraz z Black Sabbath wprowadzili mnie w świat ciężkiej muzy i zawsze z wypiekami na twarzy czekam na ich nowy album. Nie oczekuję nowego "Ride The Lighting" czy "And Justice" (moje ulubione albumy), bo wiem, że jest to raczej niewykonalne. Zarówno od strony technicznej (Lars), jak i marketingowej. Uważam, że bardziej pasowało im to co robili na "Load" i "ReLoad", niż udawanie "traszowej" kapeli na siłę, bo to chcą fani. Serio, taki numer jak np. "Mama Said" bije na głowę chociażby zupełnie niepotrzebne "The Unfogiven III". Zresztą mam wrażenie, że po odejściu Jasona, ten zespół tak naprawdę stracił duszę. Nie ważne, czy grali ballady, czy coś z pierwszych płyt, to on cały czas "zapierdzielał" po tej scenie dalej utwierdzając nas w przekonaniu, że jednak jest to TEN zespół. Był jakby "spoiwem" łączącym dwa światy muzyczne światy. Meta z Robem to inna bajka, chociaż bardzo lubię jego grę i to w jaki sposób prezentuje się na scenie. Do dziś żałuję, że to jednak nie on nagrał basy na "St. Anger", gdyż to co zaprezentowali na DVD pasuje mi bardziej. Była w tym większa "drapieżność" i surowość, niż na krążku. Tym, którzy właśnie się krzywią przy wspomnianym tytule wbiję kolejną szpilkę, gdyż uważam ten album za ostatni najciekawszy zespołu na M. Była w tym agresja i ciężar, czyli to czego brakuje ostatnim poczynaniom tego zespołu. Na koncertach te numery również wypadają świetnie. No, ale na temat tych kompozycji podyskutujemy, kiedy przyjdzie czas na box "St. Anger", który pewnie kiedyś się ukaże. Teraz przed nami "72 Seasons"... Co wiemy o tym albumie? Na pewno posiada równie beznadziejną i okropną okładkę podobnie zresztą jak "Hardwired...". Czasami zastanawiam się, czy pewne kapele z wiekiem tracą poczucie estetyki, czy są tak pewni zawartości krążka, że na okładkę wrzucają cokolwiek? No nie ważne, komuś może to nie przeszkadzać, ale ja takiej koszulki bym nie założył... Jednak nie spotkaliśmy się tutaj, aby dyskutować o modzie, a jednak o muzyce. No i powiem Wam, że pierwszy singiel jest naprawdę spoko! Riff jak z "Kill'em All", brzmienie z "Garage Inc." i Lars z "komputera", ale jest naprawdę dobrze! James w refrenie serio przenosi nas do lat 80 i trochę do serialu "Stranger Things", ale mi zupełnie nie przeszkadza. Czy za najgorszą okładką może czaić się najlepsza Meta od lat? Może zostałem oszukany i trochę tęsknię za tym co było, ale chyba tak! Już dziś wiem, że "72 Seasons" to jedna z najważniejszych muzycznych premier 2023 roku, zresztą wydaje mi się, że nie tylko dla mnie... Tak jak wspomniałem, być może znów się nabrałem, ale nie zmienia to faktu, że odliczam dni do premiery podśpiewując sobie pod nosem "lax eternaaaaaa".
Status dostępności:
Czytelnia
Brak informacji o dostępności: sygn. Płyty (1 egz.)
Strefa uwag:
Uwaga dotycząca zawartości
Zawiera: Disc 1 zawiera: 1. 72 seasons ; 2. Shadows follow ; 3. Screaming suicide ; 4. Sleepwalk my life away ; 5. You must burn! ; 6. Lux aeterna. Disc 2 zawiera 1. Crown of barbed wire ; 2. Chasing light ; 3. Id darkness had a son ; 4. Too far gone? 5. Room of mirrors ; 6. Inamorata.
Uwaga dotycząca osób związanych z dziełem
Produced by Greg Fidelman, James Hetfield, Lars Ulrich.
Uwaga dotycząca uczestników/wykonawców
James Hetfield - guitar & vocals; Lars Ulrich - drums ; Kirk Hammett - guitars ; Robert Trujillo - bass.
Uwaga dotycząca daty, czasu i miejsca zdarzenia
Released April 14, 2023 Recorded March 2021 – November 2022 Studio Metallica's HQ (San Rafael, California).
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej